Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż jeszcze nie wypłacił Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu w Kielcach nadwykonań za ubiegły rok. To kwota 17 mln zł. Jak podkreślił Marcin Martyniak, dyrektor szpitala wojewódzkiego na Czarnowie – te pieniądze były przeznaczone na procedury ratujące życie pacjentów. Dodał, że w podobnej sytuacji jest wiele szpitali w Polsce.
Kolejnym problemem jest ograniczenie przez Ministerstwo Zdrowia płatności za wykonane ponad limit badania obrazowe, czyli tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, gastroskopię i kolonoskopię do 50 lub 60 procent. Ta decyzja, to jest absolutny dramat dla pacjentów – stwierdził Marcin Martyniak.
– Decyzja o ograniczeniu badań obrazowych, które w ostatnich latach, od 2021 roku, kiedy to limity zostały uwolnione, bardzo się rozwinęły, uderza w szczególności w tych pacjentów, którzy potrzebują diagnostyki na początkowym etapie leczenia. Część z nich nigdy nie będzie miała możliwości weryfikacji swojego stanu zdrowia i sprawdzenia na jaką chorobę cierpi – podkreślił gość Radia Kielce.
Jak powiedział – każdy racjonalnie zarządzający dyrektor szpitala, zwłaszcza w obecnych warunkach, po ograniczeniu finansowania, widząc, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma opóźnienia w opłatach, nie będzie realizował badań ponad limit, czyli zostanie postawiona kreska we wrześniu, może już w sierpniu. Skutek – zamknięta będzie kolejka pacjentów i następne badania będą realizowane dopiero w kolejnym roku budżetowym. Marcin Martyniak zaznaczył, że szpital wojewódzki jest w szczególnie trudnej sytuacji, ze względu na fakt odsyłania do niego pacjentów z mniejszych lecznic, na przykład powiatowych, a bardzo trudno jest odmówić im diagnostyki. Dodał, że takie ograniczenia skutkują marnowaniem potencjału szpitala nie tylko sprzętowego, ale też kadrowego.
Dyrektor szpitala odniósł się także do zapowiedzi resortu zdrowia o podniesieniu wynagrodzeń średnio o 9 procent dla lekarzy specjalistów, lekarzy bez specjalizacji oraz stażystów, a także dla pielęgniarek, położnych i personelu diagnostycznego. W przypadku szpitala wojewódzkiego łączna kwota podwyżek będzie wynosiła 36 mln zł w skali roku.
– Jeśli resort oraz NFZ nie przeszacują wycen i wzrost wynagrodzeń nie będzie uwzględniony w finansowaniu szpitala, to nie będzie możliwe pokrycie tych środków. W momencie, kiedy Narodowy Fundusz Zdrowia boryka się z dziurą budżetową na poziomie ponad 20 mld złotych należy spodziewać się, że podwyżki będą objęte wariantem minimalnym i może to skutkować dalszym zadłużaniem się szpitali – powiedział gość Radia Kielce.
Marcin Martyniak poinformował też o poziomie zaawansowania budowy zintegrowanego bloku operacyjnego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Inwestycja o wartości 215 mln zł ma zostać oddana pod koniec roku.
– To będzie jeden z najnowocześniejszych w Europie bloków operacyjnych. Ultranowoczesne warunki oraz sprzęt będą przekładały się na lepszą jakość leczenia pacjentów – podkreślił.
Dyrektor dodał, że pomieszczenia obecnego bloku operacyjnego będą przeznaczone na pracownie endoskopowe oraz na przestrzeń administracyjną.









