Do kolejnych urzędów stanu cywilnego w Polsce trafiają wnioski o transkrypcje aktów ślubów jednopłciowych, zawartych w innych krajach wspólnoty. To efekt decyzji m.in. warszawskiego i wrocławskiego ratusza, które dokonały przekładu dokumentów na podstawie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Do USC w Kielcach takie wnioski jeszcze nie wpłynęły. Prezydent Agata Wojda podkreśla jednak, że stolica województwa świętokrzyskiego jest gotowa korzystać w kwestii transkrypcji z doświadczeń innych polskich samorządów.
– Już kilka urzędów w kraju jej dokonało, Wrocław, Warszawa, mamy już jakąś ścieżkę wypracowaną i oczywiście będziemy na taki wniosek odpowiadać pozytywnie i szukać rozwiązań. Natomiast w momencie, kiedy pojawią się już prawne rozporządzenia, które tą sytuację w 100% usankcjonują, oczywiście takie wnioski będziemy także procedować – tłumaczy Agata Wojda.
W kieleckim magistracie pojawiają się już pojedyncze zapytania od mieszkańców interesujących się tą procedurą. Władze miasta deklarują otwartość i chęć pomocy w ramach obecnych możliwości prawnych. Wskazują też na konieczność respektowania prawa unijnego.
– Z drugiej strony, takiej bardzo ludzkiej uważam, że jest to sprawa dotycząca praw człowieka i godności ludzkiej. Chciałabym, żeby to nie było przedmiotem jakichś konfliktów, szerokiej dyskusji publicznej, tylko zostało raz na zawsze usankcjonowane. Żeby także tym osobom dać prawo do normalnego, codziennego funkcjonowania – uważa prezydent Kielc.
Rządowe rozporządzenie regulujące wszystkie kwestie dotyczące transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych w krajach Unii Europejskiej, zgodnie z zapowiedziami ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego , ma zostać wydane jeszcze w tym tygodniu. Po wpisaniu małżeństw do polskich rejestrów pary te będą mogły korzystać m.in. z prawa do dziedziczenia oraz dostępu do informacji medycznej.










