Trwa piąty Geofestiwal w Kielcach. W sobotę, 30 maja wydarzenie odbywa się w Centrum Geoedukacji na Wietrzni.
Na terenie ośrodka działa wiele stref edukacyjnych. Można wziąć udział w warsztatach geologicznych, szlifowaniu skał i minerałów pod okiem doświadczonego szlifierza oraz spotkać się z żywą prehistorią, której można nawet dotknąć.
Przewodniczka świętokrzyska Ilona Salek zajmuje się grupą, która szlifuje wapień.
– Kamień może mieć nawet 360-380 milionów lat i powstał w okresie, kiedy nasze Góry Świętokrzyskie znajdowały się na równiku. Stąd mamy też pięknie zachowany fragmenty rafy koralowej, ale też pozostałości po pancernych rybach. Te ślady dziś tropimy w Centrum Geoedukacji – mówi.
Z kolei Patrycja Ciszek z Ośrodka Tradycji Garncarstwa w Chałupkach pokazuje, w jaki sposób na kole można wytoczyć dzbanki czy kubki.
– Glina też jest skałą, choć my ją znamy w formie proszku, który łatwo poddaje się obróbce. Toczenie na kole nie jest łatwe, wymaga wprawy i cierpliwości, ale tego dziś trzeba uczyć młodych ludzi – zaznacza.
Zdaniem odwiedzających – Geofestiwal daje możliwość poznania mniej oczywistej historii naszego regionu.
– To świetna okazja, żeby przyjść i poznać to, z czego słyną Kielce, czyli geologię. Nie jest to łatwa dziedzina nauki, ale warsztaty i prezentowane pomoce pozwalają w przystępny sposób przekazać te treści dzieciom – mówi Łukasz Zarzycki, który na Wietrznię przyszedł z synem Tymoteuszem.

Prezydent Kielc Agata Wojda podkreśla, że Geofestiwal już wpisał się na stałe w kalendarz miejskich imprez.
– Sięgamy dziś do najbardziej istotnych elementów, jeżeli chodzi o nasze geologiczne dziedzictwo. Centrum Geoedukacji to też dobra przestrzeń do takich zajęć. Wydarzenie ma charakter rodzinny, my dużo stawiamy na dzieci, by mogły uczestniczyć w pokazach, warsztatach, rozwijać pasje. Geofestiwal to jednocześnie atrakcja turystyczna, którą chcemy promować – zaznacza prezydent.

























