Rada Miasta Kielce znów nie będzie głosować nad wygaszeniem mandatu radnych Macieja Burszteina i Dariusza Gacka. W przyjętym na konwencie porządku obrad nie wprowadzono żadnych projektów uchwał nawiązujących do wniosków, jakie na przełomie marca i kwietnia trafiły do kieleckiego ratusza.
Kwestia odwołania byłego szefa klubu Perspektywy prawdopodobnie w ogóle nie trafi pod obrady. Jak przekonuje przewodniczący Maciej Jakubczyk, wpływ mają na to m.in. wątpliwości wobec trybu dostarczenia wniosku o odwołanie radnego oraz jego autora.
– Mimo wszystko chciałem sprawdzić, czy ta osoba widnieje w rejestrze wyborców. Okazuje się, że nie ma tam takiego nazwiska, więc będę traktował to jako anonim – tłumaczy Maciej Jakubczyk.
Inaczej wygląda przypadek Dariusza Gacka. Przypomnijmy, że wg autorki zawiadomienia, radny powinien przestać pełnić mandat po podjęciu pracy w miejskiej spółce. Sprawa wciąż jest analizowana i jeśli trafi na sesję rady miasta, to najwcześniej w lipcu. Uchwała może dotyczyć wygaszenia mandatu radnego, bądź jej odmowy.
– Jeżeli nadal nie dostanę oficjalnego wyjaśnienia od radnego, będę musiał przygotować uchwałę o odebraniu mandatu. Przepisy obligują go, aby wyjaśnił i odpowiedział na pytania zadane przez przewodniczącego – dodaje Maciej Jakubczyk.
Najbliższa sesja Rady Miasta Kielce odbędzie się w czwartek, 11 czerwca.










