„Peryferie PRL (1956-1980)” pod takim hasłem w kieleckiej delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa.
Dr Piotr Juchowski organizator wydarzenia z Referatu Badań Historycznych Delegatury IPN w Kielcach wyjaśnia, że głównym celem było przyjrzenie się procesom politycznym i społecznym w Polsce z perspektywy obszarów wiejskich, gminnych czy powiatowych oraz zmarginalizowanych ośrodków miejskich.
– Większość dotychczasowych badań nad dziejami Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej skupia się na perspektywie centrum władzy, wielkich decyzjach politycznych i wydarzeniach, które wstrząsały całym krajem. Warto jednak pamiętać, że w całym tym procesie podejmowania decyzji bardzo istotna rolę odgrywało to, co działo się w lokalnych społecznościach, żyjących na peryferiach. Terminem tym określamy obszary z dala od dużych aglomeracji, gorzej rozwinięte pod względem gospodarczym, społecznym i cywilizacyjnym, często wykluczone pod względem dostępu do wielu dóbr. Jeden z paneli dzisiejszej konferencji poświęcony był temu jaki wydźwięk w mniejszych, lokalnych społecznościach, miały decyzje podejmowane przez najwyższe władze partyjne – podkreśla.

Dr Bartłomiej Kapica z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach zwraca uwagę, że mieszkańcy peryferii z jednej strony musieli dostosować się do decyzji politycznych podejmowanych na szczeblu centralnym a z drugiej mieli możliwość wypracowania własnej podmiotowości. Jak dodaje, ciekawym przykładem takich działań była ówczesna lokalna prasa.
– Można śmiało stwierdzić, że prasa w czasach PRL była wpisana w działalność aparatu władzy. W lokalnych czasopismach i gazetach pracowali ludzie będący mieszkańcami terenów gdzie były one wydawane. Dzięki temu, znali doskonale specyfikę konkretnej społeczności i mogli dostosowywać treści do jej oczekiwań. Prasa lokalna odgrywała role barometru nastrojów społecznych. Dodatkowo jeżeli przeanalizujemy rozwój prasy w Polsce w latach 1956-57 to zobaczymy, że lokalne gazety podążały za trendami kreowanymi w tych wydawanych w dużych miastach – zaznacza.
Naukowiec przypomina, że sytuacja zmieniła się gdy władzę w Polsce przejął Władysław Gomółka, który zaczął proces pacyfikowania prasy i studzenia nastrojów społecznych.
W konferencji wzięli udział historycy z całej Polski, związani m.in. z Uniwersytetem Jagiellońskim i Uniwersytetem w Białymstoku.















