Kolejna grupa uchodźców z Ukrainy traci wsparcie ze strony państwa polskiego. Od środy (1 lipca)dziś, zmieniły się przepisy dotyczące ośrodków zbiorowego zakwaterowania. W województwie świętokrzyskim z takich miejsc korzystają obecnie 42 osoby.
Ośrodki zbiorowego zakwaterowania dla uchodźców zapewniają dach nad głową i wyżywienie. Angelina Kosiek, rzecznik wojewody świętokrzyskiego mówi, że wchodząca w życie znowelizowana ustawa ogranicza grupę osób, które z takiej formy pomocy mogą skorzystać.
– Są to osoby starsze, z niepełnosprawnościami, a także przebywające w pieczy zastępczej. Mamy w regionie takie dzieci, które wcześniej były w domach dziecka w Ukrainie – zaznacza.
Z pobytu w ośrodkach nie skorzystają już m.in. kobiety z Ukrainy i ich dzieci powyżej pierwszego roku życia, seniorzy pobierający polską emeryturę, czy opiekunowie osób małoletnich. To rodzi sprzeciw organizacji pomocowych, które zwracają uwagę, że takie osoby same sobie nie poradzą. Angelina Kosiek zapewnia jednak, że w naszym województwie mimo zmiany przepisów większość Ukraińców przebywających w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania będzie mogła dalej korzystać ze wsparcia.
– Widzimy, że w ostatnich miesiącach liczba osób przebywających w ośrodkach oscylowała w granicach 40 osób. Kiedyś ta pomoc była znacznie szersza, dotyczyła także rodzin z dziećmi. Zdecydowana większość uchodźców z Ukrainy poradziła sobie jednak w naszym kraju, o czym świadczą liczby. W momencie wybuchu wojny w 2022 roku w ośrodkach na terenie województwa świętokrzyskiego przebywało ponad 4 tys. osób, dziś to zaledwie kilkadziesiąt osób – mówi.
Uchodźców z Ukrainy wspierają też organizacje pomocowe. Ksiądz Stanisław Słownik, dyrektor Caritas Diecezji Kieleckiej mówi, że jest to m.in. wsparcie mieszkaniowe. Caritas pomaga też asymilować się Ukraińcom, zwłaszcza dzieciom, sporadycznie też udziela uchodźcom wsparcia doraźnego. Ksiądz Stanisław Słowik nie ma jednak wątpliwości, że wśród uchodźców z Ukrainy są osoby, które bez pomocy państwa sobie nie poradzą.
– W gronie tych, z którymi współpracujemy, mógłbym wskazać ze 2-3 osoby, które otrzymują emeryturę bądź innego świadczenie z Ukrainy. Na dziś to nieco ponad 300 złotych. Bez wątpienia za takie pieniądze się u nas nie utrzymają – ocenia.
Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że na początku 2024 roku w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mieszkało około 60 tys. uchodźców z Ukrainy. W połowie 2025 roku – około 25 tys., obecnie – niespełna 11 tys. osób, w tym blisko 5 tys. dzieci. W wyniku zmian ta liczba ma się zmniejszyć do 6 tysięcy osób.









