Starachowice jako jedyne duże miasto w naszym województwie mają uchwalony plan ogólny. To dokument, który określa strategię rozwoju przestrzennego oraz zasady zagospodarowania całego obszaru gminy. Wszystkie samorządy są zobowiązane przygotować taki akt do końca sierpnia.
Brak planu ogólnego gminy w praktyce może oznaczać problemy z uzyskaniem warunków zabudowy, wyjaśnia Karol Zawłocki z Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
– Po wejściu w życie odpowiednich przepisów wydawanie nowych decyzji o warunkach zabudowy będzie uzależnione od istnienia planu ogólnego. Bez niego uzyskanie tego pozwolenia może być niemożliwe – mówi.
Karol Zawłocki dodaje, że jeśli działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a gmina nie ma planu ogólnego, realizacja nowej zabudowy może zostać zablokowana.
Starachowice przygotowanie planu poprzedziły konsultacjami społecznymi. – Wpłynęło 35 uwag, uwzględniono 14 – informuje prezydent Marek Materek.
– Mieszkańcy wnioskowali, by dany teren miał charakter usługowy albo prosili o zmianę wysokości budynków, jeżeli były takie możliwości, nanosiliśmy te poprawki.
Starachowice na opracowanie planu ogólnego dostały 73 tysiące złotych z KPO, pełen koszt opracowania dokumentu przekroczył 184 tysiące zł.









