W 4. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec zremisowali na wyjeździe z Wiślanami Skawina 2:2 (1:0).
Hutnicy po golach Bartosza Snopczyńskiego w 37. i 67. prowadzili już 2:0, niestety nie zdołali utrzymać prowadzenia. Kontaktową bramkę zdobył Hubert Skocz w 75., ten sam zawodnik dziesięć minut później doprowadził do wyrównania.
Ogromny niedosyt po tym spotkaniu czuł trener Pomarańczowo-Czarnych Łukasz Tarkowski.
– Po raz kolejny prowadzimy dwoma bramkami i tracimy kontrolę w drugiej połowie. Na pewno pierwsza część pojedynku zdecydowanie na nasze konto, druga dla rywali. Szukamy na pewno przyczyny tego, co się stało. Zawodnicy po tych dwóch zdobytych bramkach, po prostu liczyli, że wynik już łatwo się dociągnie, a w tej lidze to jest niemożliwe, trzeba po prostu walczyć o każdy metr boiska, w każdej minucie. Szanujemy mimo wszystko ten punkt, nadal nie przegraliśmy meczu w lidze – podsumował.
W następnej kolejce, w niedzielę (23 sierpnia), piłkarze KSZO 1929 zagrają przed własną publicznością z Pogonią-Sokołem Lubaczów.








