Dobre informacje pojawiły się w sprawie rozgrywającego Industrii Kielce Michała Olejniczaka, który musiał poddać się artroskopii kolana w celu naprawienia uszkodzonej łąkotki. Wynika z nich, że powrót do treningów piłkarza ręcznego nastąpi szybciej niż przewidywano, ale na razie klub nie podaje żadnych konkretnych terminów. Optymistą jest również sam zawodnik.
– Aktualnie rozpocząłem trzeci tydzień rehabilitacji, wszystko idzie zgodnie z planem, zgodnie z oczekiwaniami, nie ma żadnych komplikacji. Z tych efektów, które osiągnęliśmy do tej pory, cały sztab medyczny i ja jesteśmy zadowoleni, więc jesteśmy optymistami, co do dalszego planu – mówi.
Popularny „Olej” nie chce jednak podawać terminu powrotu na parkiet.
– Liczę, że nastąpi to szybko, ale nie chciałbym mówić, kiedy to dokładnie nastąpi. Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli, aby to było szybciej niż później. Wierzę, że zdolności regeneracyjne w moim organizmie są na takim poziomie, że tkanki i wszystko inne będzie się ładnie regenerować i na parkiecie zobaczymy mnie niebawem – podkreśla.
Michał Olejniczak to nie jedyny kontuzjowany zawodnik Industrii Kielce. Z urazami zmagają się również rozgrywający Szymon Sićko, który będzie musiał ponownie poddać się operacji kolana oraz Czarnogórzec Milorad Bakić, który podczas treningu złamał kość śródręcza lewej dłoni.










