W Sanktuarium Maryjnym w Sulisławicach dobiegają końca prace remontowe. Odnawiane są ściany, malowidła i filary. Renowacja była konieczna, ponieważ wieloletnie zacieki wyrządziły liczne uszkodzenia.
Problem dotyczy dwóch części kościoła przy bocznych ołtarzach, informuje ojciec Edward Żakowicz, kustosz sanktuarium.
– Przez wiele lat woda ciekła po ścianach do samej podłogi prawdopodobnie przez błąd w wykonawstwie dachu. Zniszczenia były widzialne gołym okiem – zaznaczył duchowny.
W tym roku dach i rozety zostały wyremontowane, dlatego można było przystąpić do prac we wnętrzu świątyni. Odnawiane malowidła mają około 100 lat, przedstawiają aniołów i świętych oraz sceny związane z życiem Jezusa.
– Dzięki remontowi pokazuje się nam piękne wnętrze sanktuaryjnego kościoła. Choć jest to sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, to malowidła są niezwykle barwne – zwrócił uwagę ojciec Żakowicz.
Prace potrwają do końca września. Są finansowane z pieniędzy parafian i pielgrzymów, które zbiera Stowarzyszenie Miłośników Sanktuarium Maryjnego w Sulisławicach.










