Prawdopodobnie przesunie się termin budowy II etapu Świętokrzyskiego Kampusu Laboratoryjnego Głównego Urzędu Miar. – Musimy przeanalizować potrzeby i znaleźć właściwą odpowiedź, by laboratoria w Kielcach były realnym wsparciem dla naszej gospodarki – tłumaczył na antenie Radia Kielce Rafał Kępka, prezes Głównego Urzędu Miar.
Gość Radia Kielce zapewnia, że trwają intensywne prace nad drugim etapem Świętokrzyskiego Kampusu Laboratoryjnego, ale zmieniły się warunki społeczno-gospodarcze. W związku z tym, plany trzeba przedefiniować i niewykluczone, że II etap jednak nie powstanie w ramach aktualnej unijnej perspektywy finansowej.
– Przesunięte to zostanie na niezbyt odległy okres, czyli na kolejną perspektywę finansowania po to, żeby ta nasza oferta była bardzo atrakcyjna dla gospodarki. Skoro już będą tam inwestowane ogromne środki, bo na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że to będzie więcej niż 100 mln złotych, warto byłoby się pokusić o to, by cała Polska mogła z tego korzystać – podkreśla.
Analizy w tej sprawie odbywają się we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego, który rozdziela unijne dotacje. W 2028 roku możliwe byłoby finansowanie takich przedsięwzięć i wtedy rozpoczęłaby się budowa laboratoriów w ramach II etapu. Wcześniej całość ma zostać opracowana i zaprojektowana. W zależności od wysokości dofinansowania, powstanie jeden lub dwa budynki.
Świętokrzyski Kampus GUM ma obecnie sześć laboratoriów. W II etapie planowano dwa nowe budynki, a w nich laboratoria: elektryczności i magnetyzmu oraz promieniowania jonizującego.
– Rozważany był wariant budowy jednego laboratorium: elektryczności i magnetyzmu. Miały być tam badane wielkogabarytowe pojazdy i obiekty. Tymczasem przynajmniej dwa takie laboratoria już powstały w Polsce. W związku z tym, musimy modyfikować nasze plany, by była to odpowiedź celowana w zapotrzebowanie rynku. Wiemy, że będą budowane elektrownie atomowe, to oczywiście perspektywa rozciągnięta w czasie, ale my też musimy wpisywać się w realne potrzeby gospodarki. Mówimy także o dynamicznym rozwoju elektromobilności, samochodach elektrycznych, które będą budowane w Polsce, o rozwoju gospodarki wodorowej – mówi Rafał Kępka.
Dopytywany, gość Radia Kielce informuje, że nadal w planach pozostaje laboratorium elektryczności i magnetyzmu, ale z innym niż planowano wyposażeniem.
– Mówiliśmy o tej dużej komorze do badania kompatybilności elektromagnetycznej wysokogabarytowych pojazdów, natomiast na dzień dzisiejszy takie komory już istnieją. Musimy pomyśleć o czymś zupełnie innym. Musimy reagować na zmieniającą się rzeczywistość, żeby nie było tak, że budujemy obiekt za ogromne, budżetowe środki, a potem okazuje się, że jesteśmy z wyposażeniem, które nie jest wystarczającą odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku – wyjaśnia.
Ponadto, GUM pracuje m.in. razem z wojskiem nad projektem Pustułka, który ma pozwolić na wczesne wykrywanie dronów, ale także np. strzałów lub nielegalnych wyścigów. Kielce będą miastem pilotażowym, a całość ma szansę rozpocząć się jeszcze w tym roku.
– W przypadku pozytywnego zakończenia projektu i jego walidacji będzie można ten projekt kopiować na duże aglomeracje miejskie, ale nie tylko. Jak wiadomo, kwestie ochrony środowiska i nadmiernego hałasu to jeden z priorytetowych zadań Narodowego Instytutu Ochrony Środowiska, z którym również przy tym projekcie współpracujemy. Dzięki tym mikrofonom będzie można wykrywać różnego rodzaju nietypowe dźwięki, które mogą być objawem np. strzelaniny w mieście, głośnych wyścigów motocyklowych, tego, co budzi niepokój mieszkańców i skrócić czas reakcji służb – tłumaczy Rafał Kępka.
Prezes GUM zapewnia, że to jedyny taki projekt w Polsce. Podkreśla, że eksperci GUM do budowania odporności Polski dokładają te kompetencje, na których znają się najlepiej. Przykładem są mikrofony i analizatory dźwięków. Przypomnijmy, że GUM ma laboratorium akustyki.
Główny Urząd Miar ma dwie siedziby: w Warszawie i w Kielcach.










