Kieleccy śledczy kontynuują intensywne czynności w sprawie wtorkowej (13 października) tragedii w bloku na osiedlu Pod Dalnią w Kielcach, gdzie odnaleziono ciała czteroosobowej rodziny. Biegli w środę (14 października) wykonali sekcje zwłok wszystkich ofiar.
Przypomnijmy, we wtorek (13 października) służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie wiszącym przy balkonie na pierwszym piętrze bloku na kieleckim osiedlu. Po wejściu do lokalu policjanci znaleźli ciała jego 52-letniej żony oraz dwóch synów w wieku 16 i 18 lat. Z nieoficjalnych ustaleń mediów wynika, że ofiary odnalezione wewnątrz mieszkania mogły posiadać poważne urazy głowy, jednak prokuratura nie podaje na tym etapie szczegółowych informacji. Kluczowe dla śledztwa będą oficjalne ustalenia medyków sądowych.
O bieżących postępach w sprawie poinformował prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
– Sekcje zwłok już się odbyły, trwały przez cały wczorajszy (14 października) dzień. Biegły wstępne wnioski z wyników badań przekaże nam w przyszłym tygodniu. Pobrane zostały także wycinki do dalszych posekcyjnych analiz, na które będziemy czekać przez okres kilku tygodni. Ostateczna, pisemna opinia dotycząca sekcji zostanie sporządzona najwcześniej za około sześciu tygodni – wyjaśnia prokurator.
Śledczy na bieżąco monitorują sprawę z biegłym oraz przesłuchują kolejnych świadków. Zabezpieczone na miejscu ślady i przedmioty są poddawane szczegółowej analizie w laboratoriach policyjnych.
Żaden z członków tej rodziny nie figuruje w policyjnych bazach danych jako osoba karana za przestępstwo lub wobec której prowadzone jest postępowanie karne. W miejscu zamieszkania rodziny nie odnotowywano interwencji Policji.










