Świętokrzyskie lasy wybrał jako miejsce do życia ryś o imieniu Horaj. Zwierzę pochodzi z Roztocza, ale z zapisów jego wędrówki wysyłanych przez GPS wynika, że przepłynął Wisłę i postanowił zwiedzić Puszczę Świętokrzyską – informuje Radio Lublin.
O losie rysia zrobiło się głośno w grudniu 2019 roku, gdy – po śmierci jego matki pod kołami auta w okolicy Hrebennego – młode zwierzę trafiło do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt w Bielsku-Białej. Parę miesięcy temu został wypuszczony na wolność. Dzięki obroży telemetrycznej z nadajnikiem GPS naukowcy mogą śledzić jego poczynania.
– Ryś Horaj został wypuszczony w okolicach wsi Obrocz na terenie otuliny Roztoczańskiego Parku Narodowego – opowiada pełniący obowiązki dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego, Andrzej Wojtyło.
– Praktycznie przez cały sezon letni przebywał w parku. Pod koniec października lub na początku listopada postanowił powędrować na zachód – dodaje.
– Na tydzień poszedł do Lasów Janowskich – informuje prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, dr hab. Sabina Nowak.
Potem wrócił na Roztocze i nagle znów zaczął wędrować. Doszedł do miejsca, gdzie San wpada do Wisły. W końcu znalazł miejsce dogodne do tego, żeby móc pokonać największą polską rzekę.
– Ostatecznie doszedł do Puszczy Świętokrzyskiej – mówi Sabina Nowak.
– Tam od dłuższego czasu skutecznie penetruje obszar i poluje. Codziennie przesyła pakiet kolejnych informacji – dodaje.
Jak długo zostanie w świętokrzyskich lasach nie wiadomo, bo przyszedł czas na szukanie partnerki.








