Pięć osób mogło zatruć się salmonellą w lokalu gastronomicznym w markecie budowlanym, przy ulicy Wrzosowej w Kielcach. Sanepid rozpoczął kontrolę bufetu. W piątek, pięciu klientów spożywało w tym lokalu kurczaka po czym zaczęli odczuwać objawy zatrucia. Cztery osoby postanowiły leczyć się na własną rękę w domach, a jedna przewieziona została na chirurgię w Czerwonej Górze, ale diagnoza nie wykazała u niej zatrucia, informuje dyrektor powiatowego sanepidu dr Grażyna Majewska. Zgłoszenie zostało przyjęte na telefon alarmowy w sobotę.
Kielecki Sanepid wszczął postępowanie. Od trzech osób pobrano próbki kału do badania. Dwie pozostałe osoby mieszkają poza regionem, dlatego wysłane zostały pisma do właściwych powiatowych stacji. W punkcie gastronomicznym, przy ulicy Wrzosowej prowadzona jest kontrola. Inspektorzy sprawdzają, czy pracownicy lokalu mają ważne książeczki zdrowia, pobiorą od nich próbki do analiz. Zbadane zostanie także jedzenie serwowane klientom.
W przypadku stwierdzenia, że do zatrucia się pałeczkami salmonelli doszło w tym lokalu, poszkodowani mogą ubiegać się przed sądem o odszkodowanie od właściciela. Objawy zatrucia salmonellą to: nudności, biegunka, ból głowy oraz ogólne osłabienie organizmu.








