– Inicjatywa tanich mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności jest szansą dla osób pragnących posiadać własne lokum i może rozwiązać problem braku mieszkań w naszym kraju – uważa Przemysław Cielecki, prezes zarządu Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej Śląskie, Małopolskie, Świętokrzyskie. Gość Radia Kielce poinformował, że w naszym województwie do tego programu przystąpiło już 12 samorządów, a pierwszym była pięć lat temu gmina Sędziszów.
Nowe budynki SIM SMS powstają m.in.: w Jędrzejowie ze 131 mieszkaniami, w Staszowie z 28, w Małogoszczu również z 28, w Końskich z ponad 80. W Sędziszowie oddano już do użytku 35 mieszkań i powstaje kolejnych 36.
Przemysław Cielecki kieruje także Społeczną Inicjatywą Mieszkaniową KZN Świętokrzyskie z siedzibą w Daleszycach, która skupia Kielce oraz 12 innych gmin. Pierwszym samorządem, który buduje w ramach tego projektu jest gmina Pierzchnica, gdzie powstaje 12 mieszkań w zabudowie szeregowej. Nowe lokale będą oddane w ciągu półtora roku.
Prezes SIM SMS oraz SIM KZN wyjaśnił, że jednym ze źródeł finansowania tej inicjatywy są środki z budżetu państwa przekazywane gminom, które następnie obejmują udziały w spółce. Zaznaczył, że lokale na wynajem cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, ponieważ są szansą szczególnie dla młodych osób, których z różnych względów nie stać na kredyt bankowy, by mieć własne „M”.
– Te mieszkania cieszą się dużym powodzeniem, ponieważ czynsz jest umiarkowany. Jeśli skonfrontujemy go z sytuacją, gdy młode małżeństwo musi wynajmować mieszkanie na wolnym rynku, to zdecydowanie podpisanie umowy najmu z naszą spółką jest dużo korzystniejsze – stwierdził.
Warunkiem przystąpienia do umowy jest wkład własny, czyli 30 proc. wartości mieszkania, co stanowi kolejny element montażu finansowego SIM.
– Ten montaż finansowy spółki składa się ze środków rządowych, które wpływają do samorządów, jako bezzwrotne dotacje oraz partycypacji przyszłych najemców. I najemcy muszą zainwestować z własnych środków właśnie 30 procent wartości mieszkania. Są to pieniądze, które będą zaliczone na poczet przyszłego wykupu tego lokalu, co można uczynić minimum po 15 latach – wyjaśnił.
Przemysław Cielecki przyznał, że problemy pojawiły się w gminie Bodzentyn, której poprzednie władze samorządowe nie wywiązały się w pełni z obowiązków wobec spółki i w tej chwili trwa procedura umarzania udziałów, czyli wyjścia gminy z SIM KZN Świętokrzyskie.














