Inwestorzy zainteresowani są prowadzeniem własnej działalności na terenach inwestycyjnych gminy Staszów w Grzybowie.
Po półtorarocznym marazmie, kiedy to nie było żadnej reakcji ze strony przedsiębiorców zgłosiło się 5 podmiotów rozważających kupno działki w strefie i zakładanie swoich firm. Rozmowy trwają. Zdaniem burmistrza Leszka Kopcia z trzema lub z czterema firmami uda się podpisać umowy. Są to bardzo różnorodne branże.
– To np. przetwórstwo owocowo-warzywne, produkcja pasz, ale też nowoczesne technologie, czy budowa centrum informatycznego. Nasze tereny w Grzybowie są dobrze przygotowane pod inwestycje. Mamy tam wszystkie udogodnienia: linię wysokiego napięcia, gaz, wodę, kanalizację i sporo systemów fotowoltaicznych co też przyciąga kontrahentów – powiedział burmistrz.
Tomasz Klimek, przewodniczący Rady Miasta Staszowa stwierdził, że strefa gospodarcza to przyszłość dla miasta.
– Nie będą tu powstawać wielkie fabryki, ale małe przedsiębiorstwa zatrudniające kilkanaście osób, a każde kolejne to nowe miejsca pracy – zakończył.
Obecnie w staszowskim obszarze gospodarczym działa 6 firm, w budowie jest kolejna.















