Suzuki Korona Handball zajęła trzecie miejsce w Lidze Centralnej piłkarek ręcznych. To najlepszy wynik kieleckiego zespołu od momentu powstania tych rozgrywek. Koroneczki wygrały w sezonie 2025/2026 piętnaście z dwudziestu meczów i potrafiły zwyciężyć nawet wyżej sklasyfikowane drużyny MTS Żory i ELMAS – KPS APR Radom.
– Jesteśmy zadowolone, zwłaszcza, że na początku miałyśmy lekkie problemy kadrowe. Wypadły nam ze składu Nina Smelcerz oraz Gabi Tomczyk i pojawiły się różne perypetie m.in. związane ze zmianą ustawienia. Cieszą wszystkie wygrane mecze, szczególnie z tymi drużynami, które zakończyły sezon nad nami, bo to byli najbardziej wymagający rywale – powiedziała najskuteczniejsza zawodniczka kieleckiego zespołu Magdalena Berlińska.
– Na pewno cieszymy się, że jest to trzecie miejsce, o które walczyliśmy od początku sezonu. Chcieliśmy być w pierwszej trójce i jesteśmy. Zrealizowaliśmy cel, także jest to powód do zadowolenia. Zrobiliśmy progres w kilku aspektach. Mamy drugą albo trzecią defensywę w lidze. Poprawiliśmy także grę w ataku w porównaniu do zeszłego sezonu. Widać, że małymi kroczkami wszystko idzie w dobrym kierunku. Trzecie miejsce, które zajęliśmy na koniec rozgrywek, jest potwierdzeniem dobrej pracy wykonywanej na treningach – ocenił trener Koroneczek Szymon Żaba-Żabiński.
– To nasz najlepszy sezon od powstania Ligi Centralnej Kobiet. Jak popatrzymy na dwa poprzednie, 40 punktów w pierwszym, potem 42, a teraz 46, więc jest progres. Biorąc pod uwagę, że w tym sezonie było jedenaście zespołów, czyli dwa mecze mniej do rozegrania, to jest on widoczny. Skończyliśmy na podium, tak jak sobie zakładaliśmy. Być może w trakcie sezonu był taki moment, że przez chwilę apetyty były większe. Finalnie kończymy jednak na trzecim miejscu i uważam to za dobry wynik – stwierdził wiceprezes klubu Krzysztof Demko.
W drużynie Suzuki Korony Handball Kielce z pewnością nastąpią zmiany kadrowe. Z klubem pożegnała się już skrzydłowa Klaudia Wawrzycka. Kariery raczej nie wznowi rozgrywająca Gabriela Tomczyk, która we wrześniu ubiegłego roku zerwała więzadło przednie w kolanie. Tegoroczne maturzystki rozpoczną studia, niektóre poza Kielcami. Trzon zespołu, który w przyszłym sezonie wciąż będzie prowadził Szymon Żaba-Żabiński, zostanie jednak zachowany.










