Jarmark majówkowy zorganizowano na sandomierskiej starówce. Impreza przyciągnęła wielu mieszkańców i turystów. Na stoiskach można znaleźć m.in. ceramikę, serwety, biżuterię, regionalne wędliny i napoje, sery, ciasta i pieczywo.
Na jednym ze stoisk jest ręcznie malowany jedwab w postaci apaszek, opasek na głowę i gumek do włosów. Wszystko jest dziełem dwóch sióstr. Jedwab malowany jest naturalnymi składnikami – wyjaśnia jedna z nich, Arleta Gaweł.
– To są takie małe dzieła sztuki, ponieważ każda rzecz, którą malujemy jest unikatowa, bo trudno powtórzyć ten sam wzór – stwierdziła.

Dla orzeźwienia, bo pogoda dopisuje, można spróbować lemoniady z czarnym czosnkiem. To nietypowe połączenie pozytywnie zaskakuje smakiem – przekonuje Hubert Antończak.
– To można porównać trochę do kwasu chlebowego, bo czarny czosnek w lemoniadzie ma posmak kawy, czegoś kwaśnego, w sam raz na takie ciepłe dni – stwierdził.
Na jarmarku jest również strzelnica pneumatyczna, bezpieczna dla dzieci.
– Amunicja, której używamy jest z ziemniaków lub z kukurydzy, w pełni biodegradowalna, nie zostaje po niej ślad. Jest nieinwazyjna, czyli nawet bezpośrednie trafienie nie powoduje żadnych ran ani nawet penetracji skóry. Promujemy strzelectwo, bo ma ono wiele zalet, nie tylko ciemną stronę. Ponadto, w ten sposób poszukujemy talentów strzeleckich – powiedział Ireneusz Jagiełło z Grupy Proobronnej Primum Offa.
Jarmark przyciąga smakami i bogatą ofertą.
– To bardzo dobry pomysł, pierwszy raz jestem w Sandomierzu, pozwiedzałam zabytki, a teraz spędzam czas na jarmarku. To jest taka dodatkowa atrakcja – powiedziała nam turystka z Podlasia.
Jarmarkowi towarzyszą warsztaty artystyczne dla dzieci, gry i zabawy. Stoiska będą czynne do zmierzchu.
















