Spotkanie związków zawodowych działających w grzybowskim „Siarkopolu” z prezesem Grupy Azoty Marcinem Celejewskim nie zbliżyło stron. Od 4 maja w zakładzie trwa spór zbiorowy, w którym biorą udział wszystkie związki, czyli w sumie pięć organizacji.
Wśród żądań jest m.in. podwyżka płac o tysiąc złotych brutto, przywrócenie nagrody barbórkowej, odpraw jubileuszowych i zakładowych świadczeń socjalnych oraz ich wyrównanie od 2024 roku, kiedy to zostały te świadczenia zawieszone.
Zdaniem Pawła Dendery, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” – prezes Grupy Azoty chce przedłużać rozmowy nawet do przyszłego roku, tymczasem ludzie są już zmęczeni tą sytuacją i nie ma na to zgody. Podkreślił, że żądania związków zawodowych są minimalne, a sytuacja finansowa „Siarkopolu” poprawiła się.
– W ubiegłym roku spółka odnotowała zysk, a cena siarki na rynkach europejskich osiąga historyczne ceny nawet tysiąca dolarów za tonę, podczas gdy 2 lata temu były to kwoty od 60 do 100 dolarów. To jest podstawą naszych minimalnych wymagań, które już dawno powinny zostać zrealizowane ze względu na dobrą sytuację ekonomiczną, jaką mamy w „Siarkopolu” – dodał Paweł Dendera.

Marcin Celejewski, prezes Grupy Azoty ocenił spotkanie ze związkami zawodowymi jako interesujące, nie odpowiedział jednak na pytanie, czy ich żądania zostaną spełnione.
– 4 sierpnia odbędą się mediacje, więc nie mogę odkrywać żadnych szczegółów, ale zależy nam na konstruktywnym rozwiązaniu sporu i jesteśmy, można powiedzieć, po tej samej stronie, co pracownicy, ale musimy też uwzględniać trudną sytuację całej Grupy Azoty, do której doprowadziło zaciągnięcie nieodpowiedzialnych zobowiązań i prowadzenie przeskalowanej inwestycji – stwierdził.
Prezes, zapytany o to, czy w związku z wyczerpującym się złożem siarki w Osieku będzie otwarte nowe pole górnicze w Rudnikach, odpowiedział, że jest to zagadnienie rozwojowe i rozmowy na ten temat będą zakończone we wrześniu, ale – jak stwierdził – wygląda to optymistycznie.

Maciej Kondek, przewodniczący NSZZ „Solidarność 80″ w „Siarkopolu” stwierdził, że liczy na zrozumienie ze strony właściciela spółki odnośnie do żądań związkowców.
– Jak była ciężka sytuacja w zakładzie, byliśmy na krawędzi bankructwa, to związki i załoga wyszły naprzeciw, chcieliśmy ratować tę firmę i zrzekliśmy się tej 13-tej pensji, barbórki, a teraz mamy nadzieję, że zarząd zrozumie naszą sytuację, tym bardziej, że to są nasze pieniądze – zakończył.
Spotkanie z prezesem Marcinem Celejewskim odbyło się poza procedurą sporu zbiorowego, który trwa od 4 maja. Było to cykliczne spotkanie ze stroną społeczną. Związki zawodowe zapowiadają, że jeżeli 4 sierpnia nie dojdzie do porozumienia, to kolejnym etapem będzie przeprowadzenie referendum strajkowego, a następnie akcji strajkowej w „Siarkopolu”.












