Ponad 20 osób na 11 drewnianych łodziach wypłynęło w środę (29 lipca) z nadwiślańskiego bulwaru w Sandomierzu na XI Wyprawę Warszawską. To wiślacy z miasta, okolic oraz ich przyjaciele z kilku innych województw. Płyną do Warszawy, gdzie 1 sierpnia wezmą udział w uroczystościach z okazji 82 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. W ten sposób uczczą pamięć powstańców, zwłaszcza tych, którzy walczyli na Powiślu.
Marek Bażant z Grupy Napędzani Wisłą powiedział, że dla niego ta wyprawa jest istotna z kilku powodów.
– To wydarzenie łączy się z moimi przodkami: pradziadkiem, dziadkiem i ojcem, którzy zawsze byli zaangażowani w ruchy patriotyczne, narodowowyzwoleńcze i partyzanckie. Jest to też kontakt z niezwykle piękną naturą i niesamowite przeżycie tam, na miejscu w Warszawie 1 sierpnia – dodał.
Stanisław Baska, doświadczony wodniak powiedział, że warunki na Wiśle nie są najlepsze do pływania łodziami.
– Jest bardzo niski poziom rzeki, poza tym pojawiają się na Wiśle nowe wyspy i nowe przykosy. To jest w sumie dla nas ciekawe, bo jako wiślacy na tych łodziach przepłyniemy wszystko. Ważnej jest dla nas również i to, że tym rejsem zaczynamy nowe dziesięciolecie wypraw warszawskich – zakończył.
Słowa uznania do uczestników wyprawy na nadwiślańskim bulwarze skierował burmistrz Sandomierza, Paweł Niedźwiedź.
– To jest piękna inicjatywa i cieszę się, że jest to pewnego rodzaju tradycja. To są wspaniali ludzie, którzy dzięki temu pokazują swoją miłość do ojczyzny, swój patriotyzm, upamiętniają jeden z największych zrywów narodowych w historii Polski i pokazują piękno Wisły – dodał.
Wszystkie łodzie mają na masztach biało-czerwoną flagę z symbolem powstania warszawskiego. Pierwszy przystanek sandomierskich wodniaków będzie dzisiaj wieczorem w Kazimierzu Dolnym. W kolejnych dniach do tej grupy dołączy jeszcze kilka łodzi na trasie, w sumie będzie ich 16.
1 sierpnia w Warszawie cała grupa przepłynie z rejonu starego miasta w Warszawie w okolice Portu Czerniakowskiego, gdzie odbędą się uroczystości na Wiśle w hołdzie powstańcom.






















