Ultralekki, dwuosobowy samolot musiał awaryjnie lądować w okolicach Kazimierzy Wielkiej. Jak poinformował nas rzecznik kazimierskiej straży pożarnej, starszy kapitan Paweł Cabala, w samolocie był tylko pilot. Na szczęście nic mu się nie stało.
Maszyna lądowała na łące około 1 km od prywatnego lotniska w Kazimierzy Małej. Pilot wykonywał próbny lot. Awionetka uległa lekkiemu uszkodzeniu. Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna musiał lądować awaryjnie. Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi policja.
Na miejscu zdarzenia działały 3 zastępy straży pożarnej.
Radosław Podsiadły,
Katarzyna Kozak











